Na dwoje babka wróżyła

czyli nie dowiesz się dopóki nie zobaczysz

Wpis

czwartek, 10 czerwca 2010

zapylanie przez potrząsanie

Od dwóch dni trzęsę moimi pomidorami. Tak, zakwitły!

Jestem z nich niewyobrażalnie dumna. Ale gdy zobaczyłam pierwsze kwiaty wpadłam w popłoch. Jakoś nie przyszło mi wcześniej do głowy, że w pewnym momencie trzeba będzie je zapylić. Bo do mojego mieszkania na szóstym piętrze pszczoły raczej nie zawitają. Pierwsza ekologiczna porada jaką znalazłam - zakup pudełka trzmieli. Ewentulanie zapylanie za pomocą pędzelka. Krzyżowo - z krzaczka a na krzaczek b. Porada numer trzy - potrząsanie. Wygląda na to, że pomidory są wiatropylne. Więc trzęsę.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
nadwojebabkawrozyla
Czas publikacji:
czwartek, 10 czerwca 2010 18:54

Polecane wpisy

  • kompostowanie w centrum miasta

    Za oknem nareszcie pierwsze oznaki życia. Największy raban jest narazie pod ziemią, gdzie robale ruszyły do roboty na wyścigi z korzeniami. Tylko czekać aż traw

  • wertykalne uprawy pomidorów

    Połowa ludzi na świecie żyje w miastach - właśnie usłyszałam w Radiu Tok Fm. Doc Review przygotował cały blok poświęcony temu tematowi. A ja, za Manuelem Dressm

  • biegać, sadzić, skakać, podlewać

    Zanim napiszę o różnych formach miejskich warzywniaków muszę się pochwalić swoimi uprawami. Ale się obłowiłam. Od babci (na pierwszym planie) rojnik, czy widzie

Komentarze

Dodaj komentarz

  • bietka150 napisał(a) komentarz datowany na 2010/06/10 22:09:00:

    Masz fajne pomysły. Kiedyś w sklepach nasiennych był specjalny płyn do zapylania właśnie pomidorów. Stosowałam z dorbym skutkiem.Pozdrawiam.tkaitka

  • sujataforever napisał(a) komentarz datowany na 2010/06/11 10:16:28:

    o ja cie - szacun!

  • klezmatics napisał(a) komentarz datowany na 2010/06/24 08:56:14:

    ej no, pomidory już chyba na śmierć się pozapylały! gdzie nowy wpis? :)

  • lizonka napisał(a) komentarz datowany na 2010/07/05 11:07:56:

    Szanowna Pani,
    zajmuje sie pomidorami zawodowo, robie doktorat z genetyki pomidora. Jest to roslina samozapylna, wiec postepuje Pani prawidlowo, potrzasajac krzaczkiem. Ja tez tak robie ze swoimi doswiadczalnymi rolsinkami. Owady sa nie potrzebne. Jednak gdy jest za goraco pylek jest mniej zywotny i zapylanie jest maloskuteczne. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Pomidor to najwspanialsza roslinka!

  • lula_da_silva napisał(a) komentarz datowany na 2010/09/21 21:20:56:

    Fajny blog. Lubię go czytać, jednak zdecydowanie lepiej czułam się na etapie zdjęć z zeschniętą florą doniczkową. Po zapylaniu pomidora się podłamałam i zajrzałam dopiero dzisiaj.
    Gratuluję, podziwiam i kibicuję.

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny


Karolina Domagalska

Karolina Domagalska
dziennikarka, z wykształcenia etnolożka.
próbuję przestawić swoje
nawyki na tryb oszczędny,
nazywany też ekologicznym. archiwizuję różne formy dziergane oraz przedmioty w kształcie hamburgera. prowadzę również konkurs na najbrzydszy sweter świata, ale nikt nie chce w nim
wziąć udziału